Zabawki to nie jedyny sposób na zainteresowanie czymś dziecka oraz inspirowanie do rozwijania u niego nowych pasji. Jak w zgodny sposób zauważają bowiem rodzice oraz psycholodzy, maluchy wykazują ogromne zainteresowanie prostymi instrumentami muzycznymi. Powód jest tu bardzo prosty – dziecko dokonuje interakcji z przedmiotem, przedmiot emituje wyraźny dźwięk. A ponieważ muzyka to coś, co lubimy wszyscy, już od pierwszych miesięcy naszego życia, warto jest pomyśleć nad zakupem prostego instrumentu dla naszej pociechy. Szczególnie, że nie jest to również opcja droga – marakasy, cymbałki tudzież gitary dla dzieci kosztują naprawdę niewiele. Oto, co powinniśmy wiedzieć na temat wprowadzania malucha w cudowny świat muzyki.

 

 

Instrument, nie zabawka

 

Fundamentalnym błędem, popełnianym przez rodziców, jest mylenie prostego instrumentu muzycznego z grającą zabawką. W przypadku tego drugiego, mówimy o akcesorium, które po wciśnięciu przycisku gra samoistnie, bez interakcji malucha. Struny takich gitar lub skrzypiec nie wydają z siebie żadnych dźwięków, zaś sama zabawka pozwala tylko na odtworzenie paru prostych melodyjek. Podobnie jest w przypadku zabawkowych fletów, które przypominają co prawda prawdziwe, lecz nie uda nam się zagrać na nich żadnej melodii. Z tego też powodu, wybierając się do sklepu, powinniśmy zwrócić szczególną uwagę na to, co kupujemy, aby nie przepłacić za gadżet, który nie pozwoli dziecku na kreatywne eksperymenty.

 

 

Opcje dla najmłodszych muzyków

 

Wybierając instrument dla bardzo małego dziecka, postawmy na tamburyn lub grzechotki. Są one bowiem na tyle duże, aby nie stwarzać zagrożenia połknięcia, zaś dźwięki wydobywają się z nich wskutek zwykłego potrząsania. W przypadku dzieci nieco starszych, możemy zdecydować się na prostą gitarę, harmonijkę lub bębenek. Wybrane we właściwy sposób, instrumenty te z pewnością zachęcą dziecko do eksperymentowania z dźwiękiem. Nic nie stoi również na przeszkodzie, aby dołączyć do takich zabaw. Są one bowiem znakomitym sposobem na wspólne spędzanie pochmurnych, jesiennych wieczorów, podczas których nie sposób jest wybrać się na spacer.