Upływ lat, jak wszyscy zapewne doskonale wiemy, potrafi pozostawić dość dostrzegalne piętno na naszym organizmie. Jednym z najczęstszych problemów zdrowotnych, nasilających się po czterdziestym roku życia, jest prezbiopia, czyli ogólne zaburzenie wzroku. Osoby na nią cierpiące mają trudności z odczytaniem treści, znajdujących się zarówno blisko, jak i daleko. To z kolei sprawia, że nierzadko sięgamy po radykalne rozwiązanie, jakim jest zakup dwóch par okularów. Nie jest to jednak szczególnie korzystna opcja, ponieważ wiąże się ona z ciągłą zmianą noszonych szkieł. Z tego też powodu, warto jest przyjrzeć się nowoczesnym soczewkom progresywnym Szajna, łączących w sobie wygodę oraz praktyczność w każdej sytuacji.

 

Szkła progresywne Szajna i ich zalety

 

Szkła progresywne Szajna są podzielone na trzy zasadnicze części. Pierwsza z nich odpowiada za widzenie rzeczy oddalonych, druga – bliskich, zaś ostatnia – wszystkiego pomiędzy. Dzięki temu, soczewki tego typu pozwalają na optymalizację naszego wzroku, bez konieczności ciągłej zmiany okularów. Niewątpliwym atutem soczewek progresywnych Szajna jest także wysoka jakość ich wykonania. Elementy te są bowiem bardzo cienkie i lekkie, a jednocześnie odporne na uszkodzenia mechaniczne.

Najważniejszym czynnikiem, odróżniającym szkła progresywne Szajna od pozostałych modeli, jest tu jednak impregnacja materiału jonami srebra NanoAG. Pozwala to na redukcję szkodliwych mikroorganizmów, mogących przenieść się na naszą twarz, nawet o 98 procent. Utrzymanie okularów w czystości zapewniają tu z kolei powłoka antystatyczna oraz właściwości oleofobowe.